
RZESZÓW. Nowy pomysł dyrekcji Zarządu Transportu Miejskiego ułatwi podróżowanie poza granicami miasta.
Wszystko wskazuje na to, że korzystanie z rzeszowskiej komunikacji miejskiej stanie się tańsze i łatwiejsze dla tych pasażerów, którzy dojeżdżają na przystanki oznaczone strefą A+B. To dlatego, że Zarząd Transportu Miejskiego chce zlikwidować strefy i tym samym zwiększyć liczbę pasażerów.
Obecnie jednoprzejazdowy bilet normalny w strefie A+B kosztuje 3,60 zł. Dotyczy to pasażerów, którzy podróżują po obszarze Gminy Miasto Rzeszów poza przystankami granicznymi oraz po terenach gmin znajdujących się poza granicami Rzeszowa, z którymi miasto zawarło porozumienie. Chodzi m.in. o Świlczę, Krasne i Tyczyn.
Nierzadko zdarza się, że mieszkańcy przyległych do Rzeszowa terenów kończą podróż autobusem podpisywaniem mandatu za jazdę z biletem o zaniżonej wartości. Wszystko dlatego, że często nie orientują się właśnie w miejscach, w których następuje zmiana strefy.
O likwidacji stref zdecydują radni
Mieszkańcy Rzeszowa, którzy kursują w ramach ścisłych granic miasta, płacą za taki sam bilet jednoprzejazdowy 2,80 zł. Już niedługo ta cena będzie obowiązywała wszystkich pasażerów. To dlatego, że w ramach uproszczenia funkcjonowania komunikacji miejskiej Zarząd Transportu Miejskiego chce stworzyć jedną strefę aglomeracyjną, w której wszystkich będzie obowiązywała cena biletu, jak w Rzeszowie.
ZTM przygotował już projekt uchwały w tej sprawie, a decyzję podejmą radni na najbliższej wtorkowej sesji. Jak dowiedzieliśmy się w ZTM, jeżeli zmiany zostaną zaakceptowane, likwidacja strefy, a tym samym tańsze bilety zaczną obowiązywać od 1 marca br. Dotyczy to również sieciowych biletów miesięcznych, których cena dla osób korzystających obecnie z przystanków poza granicami miasta spadnie ze 130 zł do 98 zł. Taka obniżka ma zachęcić kolejne gminy do podpisywania porozumień z miastem na korzystanie z miejskiej komunikacji. Zarząd Transportu Miejskiego w środę prowadził rozmowy w tej sprawie z wójtem gminy Chmielnik.
– To jest dopiero plan – mówi wójt Krzysztof Grad. – Taka oferta ze strony ZTM została mi przedstawiona i jeżeli rada miasta wdroży jedną strefę, a koszty będą dla nas porównywalne z tymi, które ponosimy organizując komunikację z przewoźnikiem PKS, to będziemy się nad tym zastanawiać – dodaje.
Blanka Szlachcińska



15 Responses to "ZTM chce zlikwidować strefy w komunikacji miejskiej"