
POWIAT PRZEMYSKI. To nie żart na prima aprilis! Po przemyskich lasach król polskiej puszczy hasa.
W mieście widziano dziki, zdarzały się i niedźwiedzie, ale żubra w tej okolicy nie było od półwiecza! Król polskiej puszczy powrócił w postaci dorodnego byka, a Maciejowi Susowi z Przemyśla udało się go sfotografować i sfilmować.
Maciej Sus to miłośnik przyrody, więc gdy tylko dowiedział się, że w okolicznych lasach pojawił się żubr, postanowił „złowić” go obiektywem. – Zdjęcia żubra z telefonów pojawiły się w sieci kilka dni temu, był w Heluszu, w Łazach było widać tropy, znajomy leśniczy wspominał o Reczpolu – opowiada Maciej Sus. – Przyjechałem w to miejsce, skorzystałem z ambony myśliwskiej i w ciszy czekałem na pojawienie się króla polskich lasów. Widać było jego tropy, ale na tropienie nie zdecydowałem się, bo to wielkie i dzikie zwierzę. Bacznie więc obserwowałem teren z ambony, zaczęła padać mżawka, potem pojawił się promyk słońca i usłyszałem trzask gałęzi – relacjonuje pasjonat przyrody. – Ogólnie żubr jest niesamowicie cichy, nawet w lesie nie bardzo słychać, że idzie. Wyszedł przed samą amboną i spacerkiem przeszedł całe pole, z kwadrans mu to zajęło. A ja miałem czas na fotografowanie i filmowanie. To było niesamowite – uśmiecha się pan Maciej.
Tomasz Kulesza, wieloletni myśliwy i prezes Koła Łowieckiego „Sokół” w Jarosławiu, jest mile zaskoczony pojawieniem się króla polskich lasów w podprzemyskiej „puszczy”. – Skoro żubr nas zaszczycił swą obecnością, to znaczy, że nasi leśnicy, prawdziwi ekolodzy i myśliwi wykonują dobrą robotę – podkreśla. – Gatunki które kiedyś stąd odeszły, teraz wracają. Zdaniem Kuleszy, żubr przywędrował do nas z bieszczadzkich lasów. – Z tym kolosem nie należy próbować się zaprzyjaźniać i najlepiej obserwować go z bezpiecznej odległości, jak to zrobił pan Maciej – radzi doświadczony myśliwy. Radosław Fedaczyński, weterynarz ze znanej w całej Polsce lecznicy dla zwierząt „Ada”, także nie kryje zadowolenia z tego, że w okolicznych lasach pojawił się żubr. – To budujące. Może żubry pojawią się tu na stałe? – zastanawia się.
emka



One Response to "Żubr wrócił i wzbudził sensację"