Związkowcy nie odpuszczą podwyżek

Na podwyżki w Szpitalu Wojewódzkim w Tarnobrzegu liczyło od 1 kwietnia około 750 pracowników. Fot. Bogdan Myśliwiec
Na podwyżki w Szpitalu Wojewódzkim w Tarnobrzegu liczyło od 1 kwietnia około 750 pracowników. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Pracownicy Szpitala Wojewódzkiego, którzy we wrześniu wynegocjowali podwyżki, skorzystają ze środków prawnych, jeśli dyrektor nie dotrzyma porozumienia.

Piątkowa konfrontacja dyrektora Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu z przedstawicielami związków zawodowych działających w lecznicy nie przyniosła oczekiwanego rezultatu. Pieniędzy na podwyżki, które miały wejść w życie 1 kwietnia nie ma i dyrekcja szpitala nie ma ich skąd wziąć.

Atmosfera w szpitalu stała się napięta w ostatnich dniach marca, gdy dyrektor lecznicy, Wiktor Stasiak, wypowiedział porozumienie płacowe zawarte z załogą we wrześniu ubiegłego roku. Ustalenia dotyczyły podwyżki w kwocie 200 zł brutto i miało objąć około 750 pracowników średniego i pomocniczego personelu medycznego i niemedycznego. Związki zawodowe zażądały wycofania wypowiedzenia.

W piątek strony spotkały się, by omówić zaistniałą sytuację. Odbyło się także spotkanie z radą społeczną szpitala.

– Omawiane były dwie kwestie. Pierwsza to program naprawczy finansów szpitala, a druga sprawa to porozumienie płacowe i wypowiedzenie go w części podwyżek, które miały obowiązywać od 1 kwietnia br. – mówi Wiktor Stasiak, dyrektor szpitala. – Gdyby podwyżki zostały wprowadzone zgodnie z porozumieniem, to tylko w skali dziewięciu miesięcy tego roku jest to dla szpitala koszt 2 mln zł, których w budżecie placówki nie ma. A nie można dać czegoś, czego się nie ma. Stąd moja decyzja o wycofaniu porozumienia. Będziemy jednak szukać jakiegoś rozwiązania, żeby nie konfliktować załogi i nie doprowadzać do zdarzeń, które by jeszcze pogarszały sytuację szpitala.

Wiktor Stasiak dodał, że może zaproponować związkowcom umowę o czasowym zawieszeniu podwyżek.

Związkowcy z kolei podtrzymują swoje zdanie. Twierdzą że wrześniowe porozumienie wciąż obowiązuje, ponadsiedmiuset osobowa załoga szpitala z dniem 1 kwietnia nabyła do niego prawa, a wypowiedzenie było sprzeczne z przepisami.

– Stanowczo sprzeciwiamy się takiemu działaniu i wzywamy dyrektora do wycofania oświadczenia o wypowiedzeniu sprzecznym z obowiązującymi przepisami prawa i do wypłaty wynagrodzeń z uwzględnieniem przyznanej podwyżki – informują związkowcy. – Zła sytuacja szpitala trwa już od dawna i nie wynika jedynie ze skutków porozumienia. Pracownicy są bardzo oburzeni i zawiedzeni zaistniałą sytuacją.

Małgorzata Rokoszewska

2 Responses to "Związkowcy nie odpuszczą podwyżek"

Leave a Reply

Your email address will not be published.