
RZESZÓW. Ministerstwo Sportu i Turystyki inicjuje akcję przyciągnięcia turystów m.in. w Bieszczady.
Tylko w jeden dzień długiego weekendu, 1 maja, Bieszczadzki Park Narodowy zwiedziło 4 tysiące osób. Na południu Podkarpacia turyści mogliby spędzić więcej czasu, ale trzeba ich przyciągnąć atrakcyjną ofertą wypoczynku i rekreacji. Temu – jak powiedział w Rzeszowie Dawid Lasek, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki – ma służyć nowa polityka rządu w zakresie turystyki.
– Na zwiedzanie i poznawanie naszego kraju można przyciągnąć turystów z Europy Zachodniej i Europy Środkowej – powiedział Dawid Lasek, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki. – Ale też Polaków. Wdrożymy wieloletni program „Polska za pół ceny”. Turyści np. w Bieszczadach mieliby zapewnione tańsze noclegi i usługi gastronomiczne. Na razie taką ofertę przygotowałyby tylko podmioty zależne od państwa, np. centralne ośrodki sportu, parki, muzea.
Dopiero później po zapoznaniu się z doświadczeniami państwowych podmiotów dołączyłby się prywatne gospodarstwa agroturystyczne oraz bary i restauracje. Na razie trudno stwierdzić, na jaką skalę włączy się w ten program biznes turystyczny. Za strategię tego programu będzie odpowiadać resort sportu i turystyki, a samą akcją będzie kierować Polska Organizacja Turystyczna. Zaangażowane będą musiały być podmioty lokalne, które będą inspirować i aktywizować przedsiębiorców odpowiedzialnych za rekreację i turystykę.
Na Podkarpaciu, jak zapowiedział Dawid Lasek, w trzeci weekend września 2016 r. zostaną zorganizowane Krajowe i Regionalne Obchody Światowego Dnia Turystyki. Omówione zostaną wtedy m.in. szczegóły wieloletniego programu rozwoju turystki w naszym kraju.
Przedstawiciel ministerstwa poinformował też, że przygotowywana jest ustawa, w której zapisany zostanie fundusz gwarancyjny – drugi filar – zabezpieczający turystów przebywających za granicą przed ryzykownymi sytuacjami, np. w przypadku katastrof, ataków terrorystycznych czy niewypłacalności biur turystycznych. Do kosztów podróży doliczane byłyby kwoty takiego funduszu – maksymalnie turysta dopłaciłby do 30 zł do wycieczki.
and



One Response to "Zwiedźmy Polskę za pół ceny"