
Zarząd Powiatu odwołał Zbigniewa Torbusa po dwóch miesiącach piastowania przez niego funkcji dyrektora Szpitala Specjalistycznego
w Mielcu. Wydawało się, że sprawa jest poważna. Tymczasem dzień później starostwo obowiązki dyrektora szpitala powierzyło… Zbigniewowi Torbusowi. Komu potrzebne są tak absurdalne decyzje?
– Dyrektor szpitala nie złożył w wymaganym terminie 30 dni od dnia powołania oświadczenia majątkowego i to jest fakt. Taka była też przyczyna jego odwołania – tłumaczy starosta Stanisław Lonczak. – To był bardzo trudny okres dla szpitala. Był ogromny wzrost zachorowań i zgonów pacjentów. Wielogodzinne postoje karetek pogotowia przed szpitalem. Wszystko to zapewne bardzo zajmowało czas dyrektora. To było ważniejsze, niż inne sprawy.
Dlaczego więc Zarząd Powiatu go odwołał? – Przepisy prawa nakazują osobie powołanej na funkcję dyrektora szpitala, złożenie oświadczenia majątkowego w terminie 30 dni od dnia powołania – odpowiada starosta. – Jeżeli w tym terminie nie złoży oświadczenia majątkowego, to na podstawie przepisów Zarząd Powiatu musi go odwołać. Gdybyśmy tego nie zrobił, mogłoby to skutkować m.in. interwencją Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Nieodwołanie dyrektora w tej sytuacji prawnej byłoby naruszeniem prawa – podkreśla.
Tyle, że Zbigniew Torbus i tak będzie zarządzał szpitalem. – Niestety przepisy prawa mamy takie, a nie inne i przestrzegając ich podejmuje się czasami decyzje, które pozbawione są sensu – twierdzi Lonczak. – Dyrektor nie został odwołany z powodu nadużyć czy zaniedbań w zarządzaniu. Stało się tak z powodu przeoczenia terminu złożenia oświadczenia majątkowego, a więc z przyczyny wydawałoby się błahej. Dla mnie jest to absurdalne.
Paweł Galek



2 Responses to "Zwolnili dyrektora, by powierzyć mu obowiązki… dyrektora szpitala"