
ELIMINACJE DO ME. Pasjonujący pojedynek polskich koszykarek.
Polskie koszykarki po niezwykle emocjonującym meczu w eliminacjach do mistrzostw Europy wygrały w Krośnie z Serbkami 76:74. Bohaterką spotkania była Martyna Koc, która równo z końcową syreną zdobyła zwycięskie punkty. Kolejny mecz biało-czerwone rozegrają 27 czerwca na wyjeździe ze Szwajcarią.
Dzięki wygranej nad Serbią nasz zespół zachowuje realne szanse na awans do ME (zagrają po dwa najlepsze zespoły z grup). Sobotni pojedynek początkowo toczył się pod dyktando ekipy z Bałkanów, która sukcesywnie powiększała przewagę. Od początku duże problemy Polkom sprawiały Ana i Milica Dabović. Grające na obwodzie zawodniczki wykorzystywały swoje doświadczenie wyniesione z rozgrywek Euroligi, często decydując się na indywidualne akcje. To głównie dzięki nim Serbki objęły szybkie prowadzenie 13:5. Niezwykle skuteczna w pierwszej połowie była zwłaszcza Ana Dabović. Koszykarka krakowskiej Wisły Can-Pack w tej części meczu zdobyła łącznie 12 punktów, trafiając każdy z pięciu rzutów z gry.
Gdy tylko siostry Dabović przebywały na boisku Serbki budowały swoją przewagę, która momentami wynosiła już jedenaście punktów. Bez nich koszykarki z Bałkanów radziły sobie już jednak znacznie gorzej, ale do III kwarty utrzymywały prowadzenie. Na początku tej części meczu Serbki prowadziły różnica 13 “oczek” (53:40). Wówczas nasz zespół zaczął mozolnie odrabiać straty.
Polki doprowadziły do remisu 55:55, a na początku IV kwarty objęły prowadzenie 64:63. Gdy nasz zespół odskoczył na przewagę 6 “oczek” (71:65) wydawało się, że już nic nie jest w stanie mu zagrozić. Rywalki nie dawały jednak za wygraną i doprowadziły do niezwykle emocjonującej końcówki. Na minutę przed końcem trafiła Ana Dabovic i dystans zmalał do 2 pkt. Na 5 sekund przed końcową syreną na tablicy wyników pojawił się natomiast rezultat remisowy. Po czasie wziętym przez trenera Jacka Winnickiego Polki wyprowadzały piłkę z połowy rywalek. Agnieszka Skobel zdecydowała się na wejście pod kosz, ale przestrzeliła. Szybko jednak piłkę zebrała Martyna Koc i dobiła ją równo z końcową syreną.
POLSKA – SERBIA 76:74 (20:28, 20:21, 17:11, 19:14)
POLSKA: Idczak 17 (3×3), Koc 16, Szott-Hejmej 14 (1×3), Skobel 13, Walich 5, Majewska 5 (1×3), Makowska 4, Losi 2, Piekarska 0, Chomać 0.
SERBIA: Ana Dabovic 27 (4×3), Jovanovic 9, Maksimovic 8, Radocaj 7, Matic 5, Dabovic 5, Mandic 5, Krnic 3, Skoric 2, Baltic 1, Saponjic 0, Ivanovic 0.
W innym meczu grupy B: Estonia – Czarnogóra 54:86.
1. Czarnogóra 4 8 312:239
2. Polska 3 5 203:185
3. Serbia 3 4 230:225
4. Szwajcaria 3 4 193:228
5. Estonia 3 3 164:225
rm


