
IV LIGA. ORZEŁ PRZEWORSK – POGOŃ LEŻAJSK. Na kolejkę przed zakończeniem sezonu, Orzeł może świętować awans!
Przed sobotnim meczem wszystko było jasne: podopieczni trenera Macieja Huzarskiego chcąc zapewnić sobie awans do wyższej klasy rozgrywkowej, w pojedynku z Pogonią musieli wywalczyć przynajmniej jeden punkt. Swój cel osiągnęli.
Gospodarze nie zamierzali kalkulować, lecz od pierwszego gwizdka gospodarze przejęli inicjatywę i na efekty ich przewagi nie trzeba było długo czekać. Już w 11. minucie wszędobylski Gawłowski dokładnym podaniem obsłużył wbiegającego w pole karne Ziębę, a ten sprytnym uderzeniem nad interweniującym Kuroszem skierował futbolówkę do bramki.
Chwilę później piłka po główce Sykały po raz drugi trafiła do celu, jednak arbiter odgwizdał pozycję spaloną gracza Orła. W 35. minucie gospodarze przeprowadzili akcję, po której ręce same składały się do oklasków. Piłkę na połowie rywala przejął Kowal, który następnie zagrał na 16 metr do nadbiegającego Strączka. Ten z kolei uderzył bez namysłu, zaś piłka wylądowała w samym rogu bramki bronionej przez Kurosza.
Jeszcze na początku drugiej odsłony Gawłowski przymierzył w poprzeczkę, ale już w dalszej części część spotkania zdecydowanie lepiej nastawione celowniki mieli przyjezdni. Najpierw doświadczony Lebioda kapitalnym strzałem zza pola karnego sfinalizował dokładne podanie Staronia. Niespełna 12 minut później dośrodkowanie z rzutu rożnego autorstwa wspomnianego Lebiody na bramkę zamienił Bucior. Po tej akcji żadnej z drużyn nie udało się już poważniej zagrozić bramce rywala, zaś końcowy gwizdek arbitra gospodarze oraz ich fani przyjęli nie tylko z wielką radością, ale również ogromną ulgą.
ORZEŁ Przeworsk 2
POGOŃ Leżajsk 2
(2-0)
1-0 Zięba (11.), 2-0 Strączek (35.), 2-1 Lebioda (55.), 2-2 Bucior (67.)
ORZEŁ: Drzystek – Mazur, Sykała, Vaskovets, Jędryka, Kocur, Zięba, Strączek (80. Zagórski), Gawłowski (90. Mokrzycki), Lech, (62. Broda).
POGOŃ: Kurosz – Pyż, Sarzyński, Sawczuk, Morawski, Woś, Bucior, Lebioda, Pietrycha (90. Herdyna), Staroń, Szmuc (8. Dąbek).
Sędziował: Krzysztof Lipczyński (Dębica). Żółta kartka: Strączek. Widzów 500.
hm


