Zwycięstwo i krytyka (ZDJĘCIA)

Fot. Wit Hadło
Fot. Wit Hadło

CLJ. Za grę do końca, która pozwoliła sięgnąć po pierwsze na własnym boisku zwycięstwo resoviakom należy się szóstka. Za skuteczność – jedynka. – Chłopaki usłyszą ode mnie kilka cierpkich słów. Czeka ich też trening strzelecki – zapowiedział Dariusz Jęczkowski, szkoleniowiec rzeszowian.

„Pasiaki” nie miały w sobotę problemów ze stwarzaniem okazji, jednak nie było komu wykończyć akcji. Zwłaszcza w II połowie. – Takiej „patelni” już mieć nie będą – jęknął kibic, gdy Jakub Kądziołka z kilku metrów trafił w bramkarza, choć ten nie był dobrze ustawiony. Mylił się, za moment jeszcze większe pudło zaliczył Dominik Pikiel. Szczęśliwie dla siebie, zrehabilitował się w 71 minucie, spiesząc z dobitką po interwencji bramkarza (strzelał z wolnego Kamil Kowal). Gospodarze chyba zbyt wcześnie poczuli się zwycięzcami, bo dali się zaskoczyć przy rzucie rożnym. Zanosiło się na koncertowo zmarnowaną szansę na 3 punkty, ale resoviacy raz jeszcze zerwali się do ataków. Krzysztof Socha wyłożył piłkę Szymonowi Feretowi, a ten tylko dołożył stopę.

– Tych nerwów można było uniknąć – podkreślał Jęczkowski, poirytowany nieporadnością zawodników goszczących w polu karnym drużyny spod białoruskiej granicy. – W piątek w derbach ze Stalą musimy być skuteczniejsi.

RESOVIA 2
TOP 54 Biała Podlaska 1
(0-0)
1-0 Pikiel (71.), 1-1 Śledziewski (84.), 2-1 Feret (86.)
RESOVIA
: Raczek – Cynar, Pikuła (87. Cyc), Socha, Salwach, Smoleń (58. Feret), Kowal, Kądziołka (75. Buksa), Rokita, Michalik – Pikiel.

tsz

[print_gllr id=192736]

Leave a Reply

Your email address will not be published.