
Pijany 34-latek zaatakował w karetce ratownika, który go opatrywał. Wcześniej zwyzywał policjanta. – Niestety, po raz kolejny doszło do ataku na naszego ratownika medycznego – informuje Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe, które w mediach społecznościowych opisuje zajście i apeluje o powstrzymanie agresywnych zachowań wobec ratowników. – Kochani, pamiętajcie proszę, że przyjeżdżając do Was lub do Waszych bliskich nie chcemy walczyć z Wami – walczymy o Wasze zdrowie i życie!
Zespół Ratownictwa Medycznego stacjonujący w Brzozowie został wezwany przez policję do wypadku, który wydarzył się w Przysietnicy pod Brzozowem z udziałem dwóch pijanych mężczyzn w wieku 18 i 34 lat. Starszy z nich około godziny 5 rano powybijał okna w jednym z domów i razem z 18-latkiem, który czekał na niego przed domem w samochodzie, uciekli z miejsca zdarzenia. Daleko nie zajechali, bowiem w Brzozowie 18-letni kierowca stracił panowanie nad samochodem i wypadł z drogi, uderzając w barierę energochłonną. Kiedy policja dotarła na miejsce zdarzenia, kierowca nadal znajdował się w samochodzie, natomiast 34-latek z raną głowy był już poza pojadem. Obaj byli pijani, każdy z nich miał w organizmie ponad półtora promila alkoholu. Dodatkowo okazało się, że 18-latek nie ma prawa jazdy.
Funkcjonariusze udzielili rannemu pierwszej pomocy i wezwali na miejsce karetkę pogotowia. Ranny 34-latek był agresywny i wulgarny w stosunku do policjantów i jednego z ratowników, którego zaatakował w karetce. Mężczyźni zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszeli zarzuty. – Odpowiedzą za uszkodzenie mienia. Ponadto młodszy z nich odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwości i bez uprawnień oraz spowodowanie kolizji, a 34-latek za znieważenie policjantów i ratownika medycznego oraz naruszenie jego nietykalności cielesnej – relacjonuje Monika Dereń, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Brzozowie. Obaj mężczyźni za swoje zachowanie będą odpowiadać przed sądem.
Martyna Sokołowska



One Response to "Zwyzywał policjanta i zaatakował ratownika"