Żyjemy dzięki pszczołom

dr inż. Tomasz Olbrycht. Fot. Archiwum

Przy okazji ogólnopolskiego Wielkiego Dnia Pszczół, który przypadł na 8 sierpnia, rozmawiamy z dr inż. Tomaszem Olbrychtem, entomologiem z Uniwersytetu Rzeszowskiego.

– Dlaczego pszczoły są tak ważne dla ekosystemu?
– Pszczoły to najważniejsze „zapylacze” wśród wszystkich zwierząt, które uczestniczą w tym procesie. Ważna dla przyrody jest pszczoła miodna,  odwiedza ona te tylko rośliny, które mają odpowiednie ilości pokarmu. Natomiast za całą resztę roślin, które pszczoła miodna pominęła, odpowiadają inne owady, np. pszczoły samotnice. Wiele gatunków roślin nie miałoby swojego miejsca w przyrodzie, gdyby nie te pracowite owady.

– Czy po wyginięciu pszczół ludzie rzeczywiście przetrwają tylko cztery lata?
– Są takie szacunki, które rzeczywiście określają nasz potencjalny byt na znikomą liczbę lat. Nikt tego nie sprawdził i miejmy nadzieję, że nie będzie musiał. To tylko gdybanie i przewidywanie.  W procesie zapylania obok pszczół, które rzeczywiście pod tym względem pracują najciężej, miejsce mają inne owady, np. motyle, muchówki i chrząszcze. Żeby nie dopuścić do sytuacji zagrożenia, należy więc dbać o wszystkie żyjątka.

– Jak możemy chronić pszczoły?
– Na wiele sposobów. Przede wszystkim należy zwiększyć ilość siedlisk, na których rosną różne gatunki roślin. Potrzeba też ograniczyć chemiczną ochronę roślin,  a pestycydy stosować zgodnie z etykietą. Jeżeli chodzi o pszczoły dziko żyjące, dobrym sposobem ich ochrony jest budowa schronisk dla owadów, w których znajdą one miejsce do rozwoju lub ukrycia się na noc. Te schroniska mogą  powstawać nawet w zaciszu domowego ogródka. Zmiana trawników w łąki kwietne także wydaje się bardzo pożądanym działaniem, zwłaszcza w suche.

mg, mc

Leave a Reply

Your email address will not be published.